Zestaw mieszka w mieście Einsteina. Sama dowiozłam drżąc ilekroć drżał autobus wiozący mnie przez śniegi, zielone łąki, góry, a potem znowu śniegi i łąki, na zmianę.
Myślę sobie, patrząc na te piękne zdjęcia, że to jest coś, z czego jestem bardzo dumna. Robiło się magicznie i serdecznie. Dla kogoś najbardziej kochanego na świecie. I tylko cukierniczka pękła dramatycznie, jeszcze przed pierwszym wypałem. Ale ktoś najbardziej kochany na świecie nie słodzi.
Patera duża, mniejsza, jeszcze mniejsza i miseczka. Szamot szkliwiony po wierzchu.
Oferta
- Sprawdź ofertę zajęć ceramicznych
26 maja 2012
Zestaw ciasteczkowy. Rajski
6 grudnia 2011
Anioły szamotowe, kobiety i Bajkonur
Autor:
Unknown
o
13:28
Anioły szamotowe, kobiety i Bajkonur
2011-12-06T13:28:00+01:00
Unknown
anioł|anioł duży|figurki|glina biała|jasna glina|kobiety|rzeźba|szamot|
Comments
Etykiety:
anioł,
anioł duży,
figurki,
glina biała,
jasna glina,
kobiety,
rzeźba,
szamot
23 listopada 2011
3 października 2011
Nowa strona pracowni
Tam można zobaczyć prace, które i tu są prezentowane, ale zamknięte w bardziej przystępnej, przejrzystej formie. Zapraszam!
23 września 2011
Garść ceramiki niepublikowanej i ciotka rewolucji
Jeszcze kilka prac czerwcowych.
Najbardziej ulubiona jest Ślimaczyca. Niesamowite, bo nigdy czegoś takiego nie widziałam, mój koncept, nie ma odniesienia do jakiegoś konkretnego źródła inspiracji. Aż tu nagle, w dniu, w którym wyjęłam ją z pieca zobaczyłam w telewizji coś bardzo podobnego. To był dokument podróżniczy, podróżnik zwiedzał Chile i rozmawiał z buntownikami. W międzyczasie pokazywane były rewolucjonistyczne murale, grafitti, hasła na budynkach wzywające do buntu i w tych migawkach wypatrzyłam właśnie ślimaczycę! Szukałam potem w sieci, niestety, nie mogę znaleźć zdjęcia tego muralu, więc nie wiem co zrobiłam :) Co konkretnie ten symbol znaczy.
Zawsze miałam się za rewolucjonistkę. Mentalną. I nieświadomie się poprzez Ślimaczycę z tą rewolucją utożsamiłam. Gdyby ktoś wiedział o co chodzi, miał chilijską fotkę ślimaka z głową kobiety, będę wdzięczna za przesłanie.
Wszystkie te rzeczy będzie można kupić podczas odbywającego się w ten weekend w Ulm (Niemcy) Kulturfest.
Najbardziej ulubiona jest Ślimaczyca. Niesamowite, bo nigdy czegoś takiego nie widziałam, mój koncept, nie ma odniesienia do jakiegoś konkretnego źródła inspiracji. Aż tu nagle, w dniu, w którym wyjęłam ją z pieca zobaczyłam w telewizji coś bardzo podobnego. To był dokument podróżniczy, podróżnik zwiedzał Chile i rozmawiał z buntownikami. W międzyczasie pokazywane były rewolucjonistyczne murale, grafitti, hasła na budynkach wzywające do buntu i w tych migawkach wypatrzyłam właśnie ślimaczycę! Szukałam potem w sieci, niestety, nie mogę znaleźć zdjęcia tego muralu, więc nie wiem co zrobiłam :) Co konkretnie ten symbol znaczy.
Zawsze miałam się za rewolucjonistkę. Mentalną. I nieświadomie się poprzez Ślimaczycę z tą rewolucją utożsamiłam. Gdyby ktoś wiedział o co chodzi, miał chilijską fotkę ślimaka z głową kobiety, będę wdzięczna za przesłanie.
Broszki:
Wszystkie te rzeczy będzie można kupić podczas odbywającego się w ten weekend w Ulm (Niemcy) Kulturfest.
Autor:
Unknown
o
08:23
Garść ceramiki niepublikowanej i ciotka rewolucji
2011-09-23T08:23:00+02:00
Unknown
anioł|biżuteria|broszki|ceramika użytkowa|do powieszenia|figurki|kobiety|misa|patera|rzeźba|
Comments
Etykiety:
anioł,
biżuteria,
broszki,
ceramika użytkowa,
do powieszenia,
figurki,
kobiety,
misa,
patera,
rzeźba
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































