Oferta

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą techniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą techniki. Pokaż wszystkie posty

9 października 2015

Szkło w ceramice


Szkło, samo w sobie będące wdzięcznym tworzywem artystycznym, daje ceramikom możliwość wyjścia poza zdobienie przedmiotów wyłącznie szkliwami, angobą, glazurą. Jak już wspominałam na blogu, mam taką cechę, że gdy się zainteresuję jakąś nową techniką, totalnie znikam dla świata, dopóki nie dowiem się o danej dziedzinie wszystkiego. Gdy temat odstawię, może się zdarzyć, że do niego nie wrócę. Jednak wiedza zostaje w pogotowiu, na wypadek, gdyby miała okazję mi się przydać.Tak właśnie było ze szkłem. Zgłębiałam tematykę pod kątem fusingu, którego chciałam spróbować a do którego nie podeszłam dotąd. Natomiast z powodzeniem stosuję szkło w ceramice.


Co daje ceramice szkło? 

5 października 2015

Kurs ceramiki dla dorosłych. Jak to wygląda?

Kurs dla dorosłych startuje już 17 października. To już ostatnia chwila, żeby się zapisać.

Kogo zapraszamy na kurs? Osoby dorosłe, które chciałyby zajmować się ceramiką samodzielnie, np. otwierać własne pracownie, a także tych z Was, którzy zawsze chcieli nauczyć się pracy z gliną i nie mieli dotąd okazji.

Jak to wygląda?



Spotykamy się w trzy soboty, co dwa tygodnie (17 i 31 października oraz 14 listopada) . Taka przerwa między zajęciami potrzebna jest, by Wasze prace zostały wypalone i przygotowane do szkliwienia.


Pierwsze zajęcia: robimy pierwsze prace.


Podczas pierwszego spotkania trwającego 4 godziny porozmawiamy sobie ogólnie o ceramice, o technologii jej wytwarzania, o technikach pracy z gliną. Dowiesz się, jakie są rodzaje mas ceramicznych i jak je dobrać do swoich potrzeb, tak aby osiągnąć sukces i uniknąć przykrych niespodzianek. 
Dowiesz się jak przygotować masę, gdzie najlepiej ją kupić, jak zrobić glinkę lejną i glinki szkliwne.
Będziemy pracować z podstawowymi technikami modelowania ręcznego, tj. wałeczkowanie, wygniatanie, modelowanie z plastrów, modelowanie z użyciem form gipsowych.
Dowiesz się, dlaczego ważne jest schnięcie wyrobów glinianych i odpowiednie jej wypalanie. I - oczywiście -  zrobisz kilka świetnych prac!

Drugie zajęcia: zdobimy naszą ceramikę i toczymy na kole.


Drugie zajęcia to zdobienie Waszych prac, wypalonych wcześniej na biskwit. Omówimy sposoby zdobienia, możliwości dekorowania ceramiki za pomocą szkliw, angob i innych technik zdobienia prac. 
Dowiesz się, jak wypalać szkliwo, w zależności od efektu, który chcesz osiągnąć.
Po poszkliwieniu prac zajmiemy się warsztatami garncarskimi.
Dowiesz się, jak toczyć na kole garncarskim i wykręcisz swoje pierwsze naczynia, które od razu ozdobisz metodą "sgraffito". To spotkanie będzie trwało również cztery godziny.

Trzecie zajęcia: omówienie i odbiór prac, ceramiczny Hyde Park

To spotkanie podsumuje nabytą wiedzę i umiejętności, poświęcimy je również zagadnieniom nie poruszonym dotąd, jeśli takie będą, czy sprawom szczególnie Cię interesującym  (np. sporządzanie form, odlewanie twarzy, odlewy z masy lejnej, japońska sztuka raku, przegląd rynku w zakresie dostępnych mas, szkliw, narzędzi, itp.) Tutaj przebieg zajęć zależy od Ciebie. Na pewno będziesz mieć mnóstwo pytań, bowiem nasz kurs to początek Twojej pracy twórczej, zdobędziesz solidne podstawy, rozbudzisz swoją kreatywność, ciekawość tajników rzemiosła. Pokażemy Ci ścieżki, którymi podążać dalej, reszta należy do Ciebie!
Ten ostatni raz spotykamy się na dwie godziny.

Zapewniamy dobrą, twórczą atmosferę, pomoc na każdym etapie kursu, częstujemy kawą, herbatą i przekąskami, przyjezdnych możemy dowieźć ze stacji kolejowej w Goleniowie.

Koszt kursu to 300 zł
zapisy i informacje:
Marta Wlaźlińska
tel. 533101016
galeria.drzewo@gmail.com

24 sierpnia 2015

Sgraffito. Jak to się robi? Film instruktażowy

Przerwa trochę urlopowa, trochę przeznaczona na pracę. Czym się zajmowałam ostatnio? Techniką nie nową, bynajmniej, bo starożytną, u mnie goszczącą po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni.

Sgraffito (z włoskiego graffiare, czyli ryć, drapać) to technika szerokiego zastosowania, którą np. wykorzystywano obok malarstwa naściennego do ozdabiania fasad domów i wnętrz. Polega na zeskrobywaniu wierzchniej warstwy tynku, co odsłania wzór w zazwyczaj kontrastowym kolorze tynku, który znajdował się pod zeskrobywaną warstwą.

Tutaj fasada zamku w Krasiczynie

Jak wspomniałam, technika powstała w starożytności, jednak największą popularnością cieszyła się w renesansie. Wzory powstałe przez drapanie ozdabiały również meble i sprzęty domowe. Polegało to na zdrapywaniu patyny (ciemnej farby) z powierzchni pokrytej wcześniej płatkami złota, tzw. Sgraffito na pozłocie.
Sgraffito stosowano również do dekoracji naczyń, jest to technika bardzo popularna do dzisiaj.

To datowane na 17 wiek naczynia przewiezione z Europy do Ameryki w czasach kolonizacji

Dziś sgraffito na ceramice to całe bogactwo wzornicze, które daje niesłychane możliwości twórcze. Może być stosowane na tysiące różnych sposobów, chętnych odsyłam do eksploracji tematu na własną rękę.

Oto efekty moich prób:

3 listopada 2014

Techniki. Jak zrobić glinę papierową?



Dziś o tym jak zrobić plastyczną masę papierową.

Czyli sprawdzony sposób na obniżenie wagi pracy z gliny.


Jak może pamiętacie, temat masy papierowej, czy raczej gliny z dodatkiem papieru był już dotknięty na tym blogu. Wtedy, zgodnie z radami z jednej z książek użyłam wytłoczek do jaj. Niestety, podarte  wytłoczki podlane wodą szybko gniły, jednocześnie nie rozpadając się na oczekiwaną pulpę. Zanim wzięłam się za mieszadło podłączone do wiertarki spaliłam mikser, jednak nawet mieszadło nie chciało pomóc w wytworzeniu się pulpy na tyle jednorodnej, żeby ją zmieszać z gliną.

Spróbowałam jeszcze raz, nieco inaczej i z efektu jestem na tyle zadowolona, że z pewnością zrobię masę z papierem jeszcze wiele razy. Dlaczego?

Po pierwsze: masa jest fantastycznie lekka, po wyjęciu z pieca, gdy drobiny papieru się wypalą, przedmiot jest dużo lżejszy, niż wykonany masą tradycyjną.
Po drugie: można uzyskać niewiarygodną wprost cienkość ścianek.
Po trzecie: niezwykła łatwość modelowania: masa jest może mniej plastyczna, trudniej się ją wyrabia, jednak zwiększa możliwości w zakresie tego, co można z niej uzyskać. Ale do rzeczy:

Do sproszkowanej gliny, podlanej nieco wodą i wyrobioną bez szczególnej atencji (około 3kg.) dodałam pulpę papierową z dwóch rolek papieru toaletowego. Mięciutkiego, białego, z Biedronki :)
Papier podarty na drobne kawałeczki zachlapałam wodą i odstawiłam na dobę. Po tym czasie bez żadnego problemu dał się rozetrzeć ręką, więc odpadł problem mieszadła, czy palenia kolejnego miksera. Po połączeniu obu mas natychmiast zabrałam się do pracy.

Trudno się wałkuje, za to z wywalkowanym płatem można robić dowolne cuda: postawić, wykrzywiać, modyfikować, dziurawić. Wszystko bez czekania, bez podsuszania


 Zrobiłam dzban z narracją :)



 Możliwości gliny widać na parasolu. Chyba żadna z mas, na których pracowałam nie dałaby się składać harmonijkę bez pęknięć. Wyobraź sobie, jak zmienia to Twój warsztat pracy! Twoje rękodzieło artystyczne pokonuje opór materiału!

   Ten wazon ma charakter dość szkicowy, robiłam go szybko i bez zbytniego skupiania się na szczegółach. Nie wiadomo było jak się przedmiot zachowa w trakcie suszenia i wypału.


Jak widać wypalił się bardzo ładnie, nic nie pękło, nic się ukruszyło, rzecz jest naprawdę niebywale lekka.


Po szkliwieniu wygląda tak:



Widać, że szkliwo nie przyczepia się tak dobrze, jak do tradycyjnych biskwitów, trochę spływa, jednak efekt końcowy bardzo mnie zadowala i otwiera drogę następnym eksperymentom! 
Słowem: polecam!

A to już misa, troszkę grubsza niż papier, z tej właśnie gliny.
Nieskromnie powiem, że jestem nią zachwycona, jest absolutnie piękna :)